Zadbaj o dobrą samoocenę swojego dziecka

Czy wysoka samoocena może być nazwana pychą? Sporo osób dorosłych nie rozumie granicy, jaka zachodzi między znajomością własnej wartości i chełpieniem się. Jednak świadomość, ile jesteśmy warci, nie jest czymś złym. Wręcz przeciwnie nawet dzieci powinny mieć dobrą samoocenę i być świadome, że ich wartość jest wysoka. Jak jednak wychować dziecko, które będzie miało o sobie dobre zdanie, ale nie popadnie przy tym w niechcianą pychę?

Brak etykietek i porównań do innych dzieci

Ogromna część rodziców już na starcie popełnia błąd. Ocenia dzieci, przykleja im etykietki i porównuje do innych. Każde dziecko jest inne, co widać nawet u rodzeństwa. Dostrzeganie i akceptowanie dzieci takimi, jakimi są to podstawa. Porównywanie osiągnięć czy umiejętności malucha do jego znajomego rówieśnika, może sprawdzić, że maluch będzie czuł się gorszy lub poczuje presję, że ma robić to samo, co tamten kolega. W wypadku porównania między rodzeństwem może doprowadzić nawet do trwałych zatargów i sporów. A część dzieci, nawet może poczuć się odrzucone, bo rodzic uważa, że rodzeństwo jest lepsze.

Warto też odmiennie podejść do sprawy uczuć i emocji. Zwłaszcza gdy chcemy dzieci pochwalić lub zganić. Kiedy dziecko, chce się pochwalić np. namalowanym obrazkiem, można powiedzieć, że „widzimy jego obrazek”. Nie trzeba mówić: “O jak ładnie, jak pięknie, jakiś ty zdolny, będzie z Ciebie jeszcze malarz, malujesz lepiej niż siostra„. Samo dostrzeżenie dziecka bez oceny i etykietki “zdolny„,  będzie bardziej wartościowe, a dziecko poczuje się dostrzeżone, na czym mu w tej chwili zależy. Również w przypadku, gdy dziecko czegoś się przestraszy, warto wytłumaczyć mu, że boi się, bo tego nie zna, a nie ignorować jego uczucia mówiąc mu, że to nic takiego. W wypadku korygowania malucha również nie powinno się używać zwrotów mówiących, że ktoś inny czegoś takiego by nie zrobił. Wytłumaczenie, co się stało i dlaczego było te złe, bez porównania, że inne dziecko jest grzeczniejsze, sprawi, że młody człowiek zrozumie swój błąd, ale nie poczuje się dotknięty porównaniem do kogoś innego.

Wspieranie samodzielności

Dobra samoocena to również poczucie zaufania do własnych wyborów. Dlatego warto uczyć dzieci samodzielności już kiedy są młodsze. Pozostawienie im wyboru, nawet co do ubrania będzie już oznaką zaufania od rodziców. A jeśli rodzice ufają, dają znak, że dziecko samo sobie poradzi. Zaczynając od małych rzeczy, jak wybór ubrania do przedszkola, a kończąc na dużych, jak choćby wybór szkoły ponad podstawowej i kierunku studiów dajemy dzieciom nie tylko poczucie zaufania, ale i poczucie ponoszenia odpowiedzialności za swoje wybory. Poczucie odpowiedzialności, może jednak oddziaływać pozytywnie. Pokazuje dziecku, że ma wpływ na swoje życie, a więc daje mu to poczucie wiary we własne siły. Oznacza to również, że rodzice nie powinni wyręczać dzieci we wszystkim. Nadopiekuńczość nie jest czymś dobrym. Oczywiście są zadania, w których rodzice faktycznie muszą pomóc i ich wsparcie jest pożądane, ale niepozostawianie dziecku żadnej możliwości dokonania własnych wyborów, nawet gdy są błędne, ale nieszkodliwe, zdecydowanie nie jest czymś, co podniesie ich własną wartość.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.