W jaki sposób skutecznie radzić sobie z buntem pięciolatka?

Pięciolatek przeżywa swój trzeci bunt po poprzedzających go: dwulatka i czterolatka. Dziecko jest bardziej sprytne, sięga po metody, których wcześniej nie używał. Młody pięcioletni człowiek zaczyna się obrażać, marudzi, symuluje stan chorobowy.

Dlaczego nasz pięciolatek się buntuje?

 Dziecko postawione zostało przed nowymi trudnościami, którym nie zawsze jest w stanie sprostać. Bunt może wynikać z naturalnego rozwoju psychicznego. Dziecko ma swoje indywidualne potrzeby, które nie zawsze są równoznaczne z oczekiwaniami i wymogami rodziców. Młody człowiek może poprzez agresywne zachowania, obrażanie się, pyskowanie, wulgarne wysławianie się próbować zwrócić uwagę na swoją osobę. Maluch może doświadczać takich zjawisk jak rozwód rodziców bądź śmierć ukochanych dziadków czy pradziadków, którzy dotychczas poświęcali mu wiele czasu. Rodzic powinien udać się z pociechą do psychologa, celem sprawdzenia, czy rozwój jest prawidłowy.

Jakie są objawy buntu u pięciolatka?

Maluch uczy się niezwykle szybko, w wieku pięciu lat potrafi już budować relacje z otoczeniem, opanowało zasób narzędzi służących do kontaktowania się ze środowiskiem. Młody człowiek zdaje sobie sprawę, że płacz, ataki złości i rzucanie się na ziemię nie zawsze będą skuteczne, dlatego też sięga po metody bardziej wyrafinowane, które uważa za bardziej efektywne, skuteczne. Dziecko ignoruje polecenia rodzica bądź je sabotuje. Mały człowiek niejednokrotnie będzie symulowało ból by tylko nie pójść do przedszkola. Rodzic może postawić na swoim, wtedy dziecko obraża się, ignoruje polecenia osoby dorosłej, Dziecko 'karze’ rodzica odmawiając przytulania się, wspólnych zabaw, Pięciolatek potrafi posunąć się do szantażu, powiedzieć do rodzica, że jeśli otrzyma lalkę czy samochodzik będzie bezproblemowo wykonywać polecenia, w innym przypadku zacznie rozrabiać.

W jaki sposób rodzic skutecznie może poradzić sobie z buntem pięciolatka?

 Rodzic musi zachowywać spokój, nerwy i agresja przyniosą odmienny od zamierzonego skutek. Malec powinien mieć świadomość, że jego potrzeby są wysłuchane, on sam natomiast ważny. Z dzieckiem należy rozmawiać, uczyć właściwych postaw społecznych. Rodzic powinien wytłumaczyć dziecku, dlaczego nie może spełnić potrzeby, kiedy powie, że maluch nie otrzyma prezentu ze względu na brak funduszy, zamiast samemu podnosić krzyk, przyniesie to lepszy skutek. Pięciolatek miewa wyrzuty sumienia, czuje, że zawiódł rodziców, zachował się nieprawidłowo. Dziecko w tym wieku nie potrafi jeszcze racjonalizować swoich poczynań, wytłumaczyć, dlaczego postąpiło tak, a nie inaczej. Ważne, by rodzic pytał malucha o jego emocje, wtedy gdy czegoś dokonał.

Dorosły nie powinien zakazywać dziecku, doskonalszym rozwiązaniem będzie wskazanie co można było uczynić lepiej, warto wprowadzać komunikaty na tak. Powinniśmy unikać sytuacji, które dla dziecka byłyby trudne ze względów emocjonalnych, np. nie kłócić się przy nim. Osoba dorosła powinna mówić do dziecka w ten sposób, by zrozumiało instrukcje, bywa, że maluch przytakuje, udaje, że potrafi czegoś dokonać, następnie zaś gdy dochodzi do wykonania, wpada w płacz. Dziecko, które idzie do babci, również powinno mieć przejrzyście wytłumaczone, dlaczego zaopiekuje się nim inna osoba. Tłumaczmy w prosty i w jak najbardziej przejrzysty sposób, by nie dochodziło do nieporozumień oraz niepotrzebnych negatywnych emocji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.