Jak wychować dziecko, by było mądre, dobre i szczęśliwe?

Jeśli jesteś mamą, to z całą pewnością słyszałaś już wiele dobrych rad i jeszcze więcej przestróg na temat tego jak powinnaś wychowywać dziecko. Czemu służą te rady? A może raczej należałoby zapytać, czy aby na pewno wynikają one z troski? Niekoniecznie. Większość udzielanych rad pozwoli Ci co najwyżej poznać cechy, jakich nie akceptują otaczający Cię ludzie! Stosując je, wychowasz co najwyżej konformistę, ale dobrze zastanów, się czy tego właśnie chcesz dla swojego dziecka?

Dlaczego konformizm nie daje szczęścia?

Konformiści mogą uchodzić za ludzi idealnych. Bez zastanowienia wypełniają polecenia, nie podważają powagi autorytetu. Po prostu płyną z prądem! Ale czy na pewno człowiek, który nie wyraża własnego zdania, może być szczęśliwy?

Bezrefleksyjne poddawanie się działaniu grupy może być bardzo niebezpieczne. Ktoś, kto nie potrafi odmówić, wykona każde polecenie, nie tylko szefa, ale też np. kolegi. Czego może żądać taki kolega? Pieniędzy? Telefonu? Wagarów? Lista jest długa. Czy rozumiesz już, z jak wielkim zagrożeniem będzie musiał zmierzyć się człowiek niezdolny do głośnego powiedzenia NIE!

Co daje szczęście?

Wychowanie szczęśliwego dziecka, które w dodatku jest mądre oraz dobre wcale nie jest trudne. Wszystko sprowadza się do szacunku! Banał, nie? Jeśli rozejrzeć się dookoła to wręcz bzdura! Bo przecież każdy rodzic szanuje swoje dziecko! Czy aby na pewno? Przypomnij sobie:

  • jak często słyszałaś od rodzica zarzekającego się, że szanuje swoje dziecko, że udało mu się przekonać malucha do zmiany zdania np. tego gdzie spędzi ono wakacje?
  • ile razy byłaś świadkiem kłamstwa w wykonaniu rodziców twierdzących, że szanują one swe dzieci

Szacunek do dziecka wymaga przede wszystkim umiejętności słuchania go. Dziecko nie chce, byś oceniał jego kolegów czy stawał w jego obronie. Chce tylko, byś wiedział, że Kaśka jest głupia, a Tomek popchnął Bartka. Dla Ciebie wydarzenia te wydawać się mogą błahe czy wręcz trywialne, ale dla kilkulatka może to być wiadomość dnia. Kiedy dziecko dzieli się Tobą takimi historiami, znajdź czas na wysłuchanie. Zachęć je do rozmowy, zadając mu kilka dodatkowych pytań np. o to gdzie to się stało, czy ktoś to widział.

Czego NIE ROBIĆ w takiej sytuacji? Nie oceniaj! Nigdy nie oceniaj ani swego dziecka, ani żadnego z uczestników opowiadanej przez nie historii! Może to skutecznie zniechęcić dziecko do rozmowy w przyszłości, a to prosta droga do ucieczki w kłamstwo.

Rozmawiaj z dzieckiem zawsze i o wszystkim

Szczera rozmowa pozwala poznać punkt widzenia dziecka. Znając go, możesz podjąć skuteczne działania, czyli takie, które realnie wpłyną na jego pewność sobie. Nie popełniaj błędu wielu rodziców i nie manipuluj swoim dzieckiem! Owszem, szanse na to, że kurs gitary znudzi mu się już pierwszej lekcji, czy w chwili kiedy Grześ przestanie na niego uczęszczać, są duże. Niemniej z każdej takiej sytuacji wyniesie ono cenne doświadczenie. Nauczy się czegoś o świecie i sobie. Będzie to dla niego wspomnienie, a nie niespełnione marzenie. A ilość niespełnionych pragnień to jedna z cech, jaka odróżnia ludzi dobrych, mądrych i szczęśliwych od smutnych, rozczarowanych i zgorzkniałych.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.