Jak pomóc dziecku zrozumieć czas?

Dzieci mają zupełnie inne poczucie czasu niż dorośli. Niezrozumiałe są dla nich pojęcia przeszłości i przyszłości: liczy się tylko „teraz”, z jakie potrzebami mają w chwili obecnej. 

Jak możesz pomóc dziecku zrozumieć czas?

Dziś nasz szalony tryb życia wymaga od  organizowania czasu w sztywnych ciągach zobowiązań, a dla najmłodszych trudno jest podążać według schematu składającego się z dni, godzin i minut. 

Oto rady aby pomóc dzieciom dostrzec poczucie czasu, bez wywierania na nie presji

1. Małe rytuały w ciągu dnia

Od najwcześniejszego dzieciństwa matka zaczyna przekazywać dziecku poczucie czasu, odróżniając moment przebudzenia od snu. Kołysanie dziecka i ta sama piosenka co wieczór mówi mu, że jest pora snu. Po przebudzeniu, wykonując tę samą sekwencję gestów, mówi mu, że nadszedł czas na pierwsze karmienie, przebranie się, ubranie i wyjście na spacer. Nawet samo karmienie można scharakteryzować rytualnymi gestami, które wyznaczają czas, nadając rytm dziecku. Odwołaj się do codziennych doświadczeń. Dopiero w wieku około trzech lat dziecko zaczyna postrzegać upływ dnia zgodnie z rutyną swoich codziennych spotkań: śniadanie, szkoła, pora snu

2. Aby mu pomóc, możesz przewidzieć drobne wydarzenia z życia codziennego i spróbować go zaangażować

„Tata nadchodzi: zastawimy razem do stołu?”. Kiedy dziecko obudzi się, będziecie mogli wspólnie porozmawiać o różnych chwilach czekających was w ciągu dnia. W ten sposób uczysz malca , że dzień dzieli się na wiele momentów. Kiedy idziesz z nim do przedszkola, pomagasz mu zrozumieć  ile czasu minie, zanim znów będzie mógł zobaczyć matkę

3. Należy odwołać się do  codziennych doświadczeń dziecka

Możesz powiedzieć na przykład: „Mama wróci, gdy skończysz przekąskę, zaśpiewasz  piosenki i zrobisz dla niej ładny rysunek”. Do szóstego roku życia dziecko potrzebuje tych punktów odniesienia, ponieważ nie jest jeszcze w stanie w pełni zrozumieć koncepcji przeszłości i przyszłości. 

Zachowania, których należy unikać

Dla dziecka wymiar doczesny wyczerpuje się w swego rodzaju „wiecznej” teraźniejszości. Nie ma więc sensu  tłumaczyć co to oznacza wrócić za 15 minut. Lepiej mu wyjaśnij: „Mama przyjdzie, gdy babcia skończy czytać książkę”. Ważne jest, aby w codziennych aktywnościach dziecka były również przerwy: czasu nie można za wszelką cenę „zapełnić”. Nuda uczy dzieci znajdowania form pocieszenia się, na przykład ssania kciuka, gdy są bardzo małe lub wymyślania, jeśli mają już dwa lub trzy lata. Nie wolno nam spieszyć dziecka: nie może zrozumieć ponaglenia dorosłego, ponieważ jego rytm jest inne. Rano lepiej go obudzić kilka minut wcześniej, aby mógł spróbować się przygotować. 

Nauka podczas zabawy

Poczucia upływającego czasu można również nauczyć poprzez zabawę. Jeśli dziecko jest małe, możesz narysować i wyciąć słońce i księżyc, które reprezentują dzień i noc: umieszczając je obok siebie i naprzemiennie, powiesz mu, co dzieje się od momentu wstania do snu. W przypadku starszych dzieci można utworzyć kalendarz miesięczny: każdy dzień odpowiada małej ramce, w której odnotowano kilka ważnych spotkań. Tak więc, na przykład, widząc, że brakuje dwóch pudełek na wizytę u babci, dziecko zacznie rozumieć, że czas to także czekanie i odległość. Aby dać mu wyobrażenie o mijających godzinach, można wykonać tekturowy zegar z dwoma obracającymi się wskazówkami zamocowanymi za pomocą uchwytu na próbki (klip znajdujący się w papeterii). O dwunastej rysowany jest talerz, ponieważ jest pora obiadowa, o piątej nakładany jest szlafrok, ponieważ idziesz na basen, i tak dalej.

Bardzo zabawna jest też gra w klepsydrę i wskazówki typu: “Zobaczmy, czy potrafisz umyć ręce, zanim zniknie piasek?”

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.