5 zasad dobrej komunikacji z dzieckiem

Rozmowa z małym, a nawet nieco starszym dzieckiem to prawdziwa sztuka. Wszak maluch często zajęty jest zupełnie czymś innym, niż zwracanie uwagi na nasze słowa. Przekazywanie komunikatów w błędny sposób jeszcze bardziej pogłębia problem. Może nam się wydawać, że dziecko nas nie słucha, tymczasem ono zwyczajnie może nas nie rozumieć. Oto 5 zasad, które poprawią komunikację pomiędzy rodzicem a dzieckiem.

 

Nie rozkazuj

Rodzice mają naturalną tendencję do rozkazywania swoim dzieciom. Tymczasem wydawanie rozkazów sprawdza się raczej na linii podwładny-szef, a nie rodzic-dziecko. Szczególnie małe dzieci nie wiedzą, czym jest rozkaz. Dodatkowo rozkazy zwykle wypowiadamy podniesionym głosem, co nie wpływa korzystnie na dziecko. Lepiej powiedzieć „Proszę mi to podać” zamiast „Podaj mi to”. Jeżeli chcemy użyć trybu rozkazującego, dobrze jest poprzedzić zdanie słowem „proszę”.

 

Mów do dziecka

Problemem współczesnych rodziców jest mówienie obok dziecka, a nie do niego. Rozmowa z dzieckiem przy jednoczesnym spoglądaniu w ekran telefonu nie ma większego sensu. Dziecko bowiem nie wie, czy mówimy do niego, czy do szklanego ekranu. Co więcej, czuje się ono ignorowane. Dlatego też mówiąc do dziecka należy na nie patrzeć i próbować łapać kontakt wzrokowy, nawet jeśli ono wydaje się go unikać.

 

Słuchaj spokojnie

Dzieci często przychodzą do nas ze swoimi troskami i problemami. Powinniśmy je wtedy spokojnie wysłuchać, nawet jeśli owy problem wydaje nam się błachy i niewiele znaczy w naszym mniemaniu. Spokojne wysłuchanie polega na tym, aby usiąść obok dziecka i skupić się na jego słowach. Nie powinien towarzyszyć nam włączony telewizor czy komputer. Jeżeli zadzwoni telefon, rodzic nie powinien go odbierać. Tym samym dajemy dziecku wsparcie i zrozumienie, a ono czuje się kochane.

 

Nie przenoś negatywnych emocji

Podczas tak zwanego gorszego dnia mamy tendencję do tego, aby przenosić na innych swoje negatywne odczucia czy emocje. Nie powinniśmy jednak wykorzystywać do tego dzieci. Złe emocje należy zostawić na wycieraczce przed domem, zamiast przerzucać je na dzieci. Mają one bowiem niesamowitą umiejętność wyczuwania, że dzieje się coś złego. Tymczasem dorośli nie powinni obarczać dziecka swoimi problemami – ono przede wszystkim nie jest w stanie ich zrozumieć, a co więcej może poczuć się winne (dotyczy to głównie starszych dzieci). Negatywne emocje w rozmowie mogą sprawić, że dziecko będzie unikało konwersacji z rodzicami.

 

Dopasuj ton i słowa do wieku

Inaczej wygląda rozmowa z małym dzieckiem, inaczej ze starszakiem. Do maluszka musimy mówić nieco wolniej i wyraźniej. W rozmowie ze starszakiem także powinniśmy unikać pośpiechu – istnieje niebezpieczeństwo, że dziecko zacznie mówić szybko, a tym samym niewyraźnie. Pamiętajmy, aby używać w rozmowie takich słów, które dziecko jest w stanie zrozumieć. Oczywiście rozmowa ma na celu także poszerzenie słownictwa, jednak nie należy bombardować dziecka codziennie nowymi słowami, gdyż może poczuć się przytłoczone ilością nowych informacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.